sobota, 6 stycznia 2018

Zakładki

Witajcie!!
Oj tak, dobrze myślicie. Dziś będą na papierze.....zakładki. Powróciłam do nich, gdyż brakowało mi ostatnio kolorów. Za oknem szaruga, więc chociaż w papierach kolorowo. Zapraszam!



 Dziękuję Wam moi drodzy za komentarze, które zostawiliście pod moim ostatnim postem. Kalendarz służy u obdarowanej, a ja już tworzę kolejny. Niebawem się pochwalę, tu na blogu.

Dziś przychodzę z zakładkami...bo zakładek nigdy nie za wiele. Zwłaszcza, że..jest to taka rzecz, którą można dać na prezent, nie tylko  osobie czytającej książki.Niektórzy zakładki używają do notesów, do plannerów. A ja robię, choć....czasem zrobię i jakimś dziwnym trafem ta zakładka znika..I wtedy jestem "bez".... Znacie takie przysłowie"szewc bez butów chodzi"...no właśnie. Czasem i ja jestem takim szewcem.  Zanim sobie zrobię dla siebie , pragnę Was zaprosić do obejrzenia efektu mojego popołudnia. Moi najbliżsi oglądali skoki, a ja sobie w spokoju tworzyłam. I oto co mi wyszło...




Bardzo lubię do ozdabiania zakładek  używać szczególnie kolorowych mediów, wszelakich perełek w płynie, które powodują, że część elementów jest błyszcząca, mieniąca się, czy też po prostu tworzy bezbarwną warstwę. Lubię też kropy...i właśnie one pojawiają się na zakładkach.

A Wy lubicie zakładki? Macie, używacie?



Uściski wieczorne i do zobaczenia u Was na blogu!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za wszelkie komentarze. Ciesze się,że został ślad po Tobie drogi czytelniku:))

Jeśli podoba Ci się mój blog dodaj go proszę do obserwowanych, będzie mi miło.

Pamiętaj jednak i uszanuj moją prośbę - nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i treści na innych stronach internetowych.

Najchętniej czytane posty:)